Miedź LegnicaSport

Miedź “zatopiła” Arkę i została mistrzem Fortuna 1 Ligi

Miedź wreszcie przywozi z Gdyni komplet punktów i potwierdza swoje mistrzostwo w Fortuna 1 Lidze!

Niesiona żywiołowym dopingiem Arka od początku spotkania ruszyła do ataku. W 5 minucie znakomitą piłkę w okolicach szesnastki otrzymał Adam Deja, ale uderzył nad poprzeczką. Również legniczan wsparła liczna grupa kibiców, która przemierzyła cały kraj, by dodać mocy swoim ulubieńcom. To wszystko na starcie zapowiadało emocjonujące widowisko na szczycie Fortuna 1 Ligi. Zielono-niebiesko-czerwoni uradowali swoich fanów już w 10 minucie. Carlos Julio Martinez Riva zablokował podanie gospodarzy, Maxime Dominguez z pierwszej piłki zagrał do przodu do Patryka Makucha. Najlepszy strzelec Miedzianki zrobił, co do niego należało, dając swojemu zespołowi prowadzenie.

W 37 minucie Karol Czubak z bliskiej odległości z lewej strony bramki główkował nad poprzeczką. Dwie minuty później znów zrobiło się groźnie w polu karnym drużyny znad Kaczawy, ale na szczęście dla legniczan futbolówka minęła bramkę. W pierwszych dziesięciu minutach po zmianie stron obraz gry nie uległ większym zmianom. Żółto-niebiescy próbowali prowadzić grę, ale nie radzili sobie z dobrze zorganizowaną drużyną Miedzi. W 56 minucie po niezłej akcji zielono-niebiesko-czerwonych strzelał Szymon Matuszek, ale zrobił to zbyt lekko i Kacper Krzepisz nie miał problemu ze złapaniem piłki. Niedługo później po kolejnej ładnej akcji Kamil Zapolnik posłał futbolówkę tuż nad poprzeczką.

Z kolei w 61 minucie gospodarze zakończyli szybką kontrę strzałem wyraźnie nad naszą bramką. Gdynianie ruszyli do przodu, ale legnicka defensywa nie pozwalała im na wiele. Miedź też się odgryzała. W 71 minucie nad bramką tuż zza pola karnego uderzył Mehdi Lehaire. Trzy minuty później Makuch z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki, podwyższając wynik. Po stracie drugiej bramki gospodarze ruszyli z furią. W 79 minucie dwoma znakomitymi interwencjami na linii popisał się Mateusz Abramowicz. Po czterech minutach golkiper Miedzi znów uratował swój zespół. Tym razem po strzale z dystansu. Już w doliczonym czasie po strzale Krzysztofa Drzazgi z rzutu wolnego, golkiper odbił piłkę. Blisko gola był jeszcze Igor Lewandowski, ale znów na posterunku był bramkarz miejscowych, a przy kolejnej próbie piłkę zatrzymała boczna siatka.

Arka Gdynia – Miedź Legnica 0:2 (0:1)

Bramki: Patryk Makuch (10’, 74’)

Żółte kartki: Adam Deja (76’)

Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń)

Asystenci: Marcin Boniek, Jakub Winkler

Sędzia techniczny: Filip Kaliszewski

Sędziowie VAR: Wojciech Myć, Łukasz Szczech

Widzów: 7 556

Arka: 1. Kacper Krzepisz – 4. Martin Dobrotka, 6. Sebastian Milewski (61’ 36. Michał Bednarski), 7. Adam Deja, 10. Christian Aleman, 11. Hubert Adamczyk, 19. Olaf Kobacki, 23. Elhadji Pape Djibril Diaw, 29. Michał Marcjanik, 37. Mateusz Stępień (77’ 14. Mateusz Kuzimski), 68. Karol Czubak

Rezerwowi: 34. Michał Molenda, 3. Haris Memic, 8. Marcus da Silva de Oliveira, 9. Artur Siemaszko, 13. Piotr Zmorzyński, 17. Fabian Hiszpański, 21. Kacper Skóra

Miedź: 31. Mateusz Abramowicz – 2. Carlos Julio Martinez Riva, 6. Szymon Matuszek (86’ 80. Hamza Bahaid), 8. Victor Moya Martinez “Chuca” (67’ 59. Mehdi Lehaire), 10. Maxime Dominguez (74’ 11. Krzysztof Drzazga), 13. Jon Aurtenetxe Borde, 18. Kamil Zapolnik (67’ 27. Bruno Garcia Marcate), 23. Jurich Carolina, 25. Nemanja Mijusković, 70. Maciej Śliwa (74’ 88. Igor Lewandowski), 71. Patryk Makuch

Rezerwowi: 1. Paweł Lenarcik, 22. Szymon Stróżyński, 77. Piotr Azikiewicz, 87. Ruben Hoogenhout

Oceń ten artykuł

Średnia ocena 5 / 5. Ilość głosów: 6

Subskrybuj nas na Google News
Bądź na bieżąco z aktualnościami z Legnicy


Źródło
Miedź Legnica
Pokaż więcej

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button