0.8 C
Legnica
wtorek, 30 listopada 2021
Strona główna Sport Miedź Legnica Fortuna 1 Liga. Miedziowe derby na koniec rundy

Fortuna 1 Liga. Miedziowe derby na koniec rundy

Na zakończenie pierwszej rundy Fortuna 1 Ligi Miedź zmierzy się w derbowym starciu z Górnikiem Polkowice.

Myślę, że ten mecz choć jest spotkaniem derbowym, to nie towarzyszą mu tak wielkie emocje jak innym tego typu starciom. Historia ligowych spotkań Miedzi z Górnikiem nie jest tak bogata, szczególnie w ostatnich latach, a ponadto kibicowsko rywalizacja z polkowiczanami nie jest tak mocna. Ale oczywiście wciąż jest to mecz derbowy, więc będziemy podwójnie skoncentrowani – mówi Wojciech Łobodziński, trener Miedzi Legnica.

W ostatnich latach oba zespoły regularnie spotykały się w meczach towarzyskich. W rozgrywkach ligowych zielono-czarni po raz ostatni rywalizowali z legniczanami w sezonie 2018/2019. Górnik mierzył się jednak wówczas z Miedzią II Legnica na poziomie III grupy III ligi. Na Stadionie im. Orła Białego 1:0 wygrali gospodarze, a rzutu karnego dla polkowiczan nie wykorzystał Michał Bednarski, który przed startem sezonu 2020/2021 trafił do Miedzi. W drużynie gości zagrał wówczas także Piotr Azikiewicz, obecnie również broniący zielono-niebiesko-czerwonych barw. Natomiast legniczanie mieli w składzie m.in. Marcina Garucha i Patryka Makucha. W rewanżu Miedź II przegrała 1:2, a z wymienionych wcześniej graczy nie zagrał tylko Garuch.

Później Górnik awansował na szczebel centralny. Zielono-czarni nie zaprzestali jednak kontaktów z legniczanami, grając z Miedzią towarzysko. W przerwie letniej przed startem obecnych rozgrywek oba zespoły się nie spotkały, jednak w minionym sezonie mierzyły się zarówno w przerwie letniej, jak i zimowej. 30 stycznia bieżącego roku Miedź wygrała w Lubinie 2:0, a gole strzelali Bruno Garcia Marcate i Mateusz Kaczmarek. Z kolei w sierpniu ubiegłego roku legniczanie zwyciężyli w Polkowicach aż 5:1. Gole dla gości zdobywali Krzysztof Danielewicz, Szymon Matuszek, Krzysztof Drzazga i Jakub Łukowski (2). Dla gospodarzy trafił Mateusz Baszak. Na Stadionie im. Orła Białego oba zespoły poprzednio spotkały się w lipcu 2019 roku. Miedź wygrała pewnie 4:1. Bramki dla zielono-niebiesko-czerwonych strzelali Krzysztof Danielewicz, Valerijs Sabala i Hubert Antkowiak (2), a dla przyjezdnych trafił Michał Bednarski.

Wydaje mi się, że z meczów sparingowych z Górnikiem nie wyciągniemy wiele przed tym meczem. Polkowiczanie przed sezonem dokonali solidnych wzmocnień jak na warunki Fortuna 1 Ligi. Nie bierzemy pod uwagę ani sparingów, ani poprzednich sezonów i nie wyciągamy z nich większych wniosków. Skupiamy się przede wszystkim na ostatnich meczach Górnika, w których grał bardzo dobrze, urywając punkty mocnym rywalom. Czeka nas na pewno bardzo trudne spotkanie – zauważa szkoleniowiec zespołu znad Kaczawy.

Oprócz Michała Bednarskiego i Piotra Azikiewicza przeszłość w polkowickim zespole ma również Krzysztof Drzazga. Także w Górniku nie brakuje graczy mających w dorobku występy w ekipie derbowego rywala. Przed sezonem zielono-czarnych wzmocnili obrońca Marcin Biernat i pomocnik Adrian Purzycki, którzy jeszcze w ubiegłych rozgrywkach występowali w Miedzi. Najlepszym strzelcem polkowiczan, z 6 bramkami na koncie, jest natomiast Mateusz Piątkowski, były napastnik legniczan. Przeszłość w młodzieżowych drużynach Miedzi ma także napastnik Eryk Sobków.

Dlatego musimy bardzo uważać na ten mecz, choćby ze względu na wspomniane nazwiska. To są piłkarze o bardzo dużych umiejętnościach, więc musimy być bardzo ostrożni. Pomimo miejsca Górnika w tabeli Fortuna 1 Ligi, ten mecz może być dla nas cięższy niż spotkania z niektórymi drużynami z czołówki. Oglądałem ostatnie mecze polkowiczan, w tym trzy spotkania na żywo, więc przestrzegałem piłkarzy przed tym spotkaniem. Także dlatego, że ono może w dużej mierze rozegrać się w naszych głowach. Uważam, że motywacja i mobilizacja musi być na ten pojedynek podwójna – podkreśla opiekun zielono-niebiesko-czerwonych.

Polkowiczanie zajmują przedostatnie miejsce w tabeli Fortuna 1 Ligi, jednak ta pozycja może być myląca. Górnik poniósł w sezonie tylko sześć porażek, czyli tyle samo co piąta Arka Gdynia. Polkowiczanie z żółto-niebieskimi potrafili nawet wygrać, punkty zdobywali też w meczach z innymi faworytami, jak Korona Kielce, Podbeskidzie Bielsko-Biała czy Łódzki Klub Sportowy. Zielono-czarni po niemal każdym meczu pozostawiali po sobie dobre wrażenie. Łącznie w obecnym sezonie wygrali tylko 1 mecz, ale aż 9 zremisowali, ponosząc 6 porażek, przy bilansie bramowym 15:24. Na obcym terenie zanotowali 2 remisy i 2 porażki (bramki 4:8).

Po ostatnim meczu rozmawiałem z zawodnikami i sztabem szkoleniowym Widzewa. Bardzo chwalili Górnika Polkowice, podkreślając, że ta drużyna napsuła im sporo krwi. Oczywiście podejdziemy do najbliższego meczu pewni siebie, ze swoim planem, ale z tyłu głowy pamiętamy nasze mecze u siebie ze Skrą czy GKS-em Jastrzębie. Absolutnie to się nie może powtórzyć. Górnik nie jest bardzo defensywną drużyną.  To jest zespół, który chce atakować i ma w swoim składzie niezłych piłkarzy. Dlatego nie sądzę, że będą bronić bardzo nisko. Oczywiście robią to nieźle, bo nie tracą dużo bramek, ale z tego co oglądałem bardzo chętnie atakują. Nie wydaje mi się, że zagrają jak Skra Częstochowa, bardzo głęboko w defensywie – dodaje trener legniczan.

W zespole Miedzi w najbliższym starciu nie wystąpi dwóch graczy z przeszłością w Polkowicach. Napastnicy Krzysztof Drzazga i Michał Bednarski wyłączeni są z gry ze względu na kontuzje. Drobne problemy po meczu w Łodzi miał również Kamil Zapolnik, co powoduje, iż jego występ w pojedynku z Górnikiem wciąż stoi pod znakiem zapytania. Pozostali gracze będą do dyspozycji sztabu szkoleniowego.

Maciej Śliwa w reprezentacji do lat 20 zagrał w czwartek, a z Górnikiem zmierzymy się w poniedziałek, więc będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu. Mamy mały problem z Kamilem Zapolnikiem, który ostatnio nie trenował. Będziemy czekać do końca czy się wykuruje. Są to drobne problemy mięśniowe po meczu z Widzewem. Postaramy się go przygotować na najbliższe spotkanie, a jeżeli się nie uda, to będzie szykowany na pojedynek z Odrą Opole – podkreśla Wojciech Łobodziński.

Początek wtorkowego meczu o godz. 18:00. Pojedynek transmitowany będzie za pośrednictwem platformy Polsat Box Go (klub otrzyma procent ze sprzedaży tylko po przejściu na stronę Polsat Box Go przez link afiliacyjny ze strony Miedzi – https://bit.ly/ObejrzyjMiedz). Wynik podawany będzie klubowym Twitterze. Aby śledzić relację twitterową nie trzeba być zalogowanym na portalu.

(źródło: Miedź Legnica)

Średnia ocena 5 / 5. Ilość głosów: 6

POWIĄZANE ARTYKUŁY

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here

NAJNOWSZE