5.1 C
Legnica
wtorek, 24 listopada 2020
More
    - REKLAMA -

    NAJNOWSZE

    Siódemka Miedź gorsza od Stali Gorzów. Pierwsza porażka w tym sezonie

    Siódemka Miedź Legnica uległa we własnej hali 28:34 Stali Gorzów w meczu 8. kolejki grupy B I ligi. Nasza drużyna straciła fotel lidera tabeli...

    Koronawirus. Raport z Dolnego Śląska [23.11.2020]

    Jak informuje Biuro Prasowe Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, dziś odnotowano na Dolnym Śląsku 1035 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, czyli o 30 więcej niż wczoraj. Tym...

    Legnicka drogówka podsumowała piątkową akcję “Prędkość”

    W piątek Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Legnicy przeprowadzili działania pn „Prędkość”, które ukierunkowane były na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym,...

    Już ponad 30 tysięcy firm z Dolnego Śląska ma dług w ZUS

    Właściciele firm, którzy mają swoje konta na Platformie Usług Elektronicznych ZUS sukcesywnie otrzymują informację o zaległościach w płaceniu składek. Płatnicy, którzy nie mają PUE...

    Projekt ustawy o czasie pracy maszynistów. Budzi kontrowersje u przewoźników i maszynistów

    Zaproponowane przez Ministerstwo Infrastruktury zmiany dotyczące regulacji czasu pracy maszynistów budzą wiele wątpliwości – zarówno ekspertów, jak i samych zainteresowanych. – Zamiast wzrostu bezpieczeństwa głównym skutkiem nowego prawa będzie spadek efektywności pracy maszynistów oraz ich wynagrodzeń. Efektem ubocznym zmian może być odpływ pracowników kolei do innych branż – przewiduje Jakub Majewski, prezes zarządu Fundacji Pro Kolej. Jak podkreśla, system kontroli czasu pracy maszynistów działa dobrze i wymaga jedynie udoskonalania, a nie rewolucji, jaką proponuje rząd.

    W pierwszej połowie października w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów znalazł się projekt ustawy o czasie pracy maszynistów przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury. Celem nowych przepisów jest stworzenie jednolitych norm dotyczących jego wymiaru w odrębnym akcie prawnym, a także zmian w obowiązkach pracodawców, które mają przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa ruchu kolejowego i przestrzegania standardów prawa pracy.

    Rząd zaproponował zupełną rewolucję dotyczącą regulacji czasu pracy maszynistów. Jest to dość kontrowersyjna propozycja, bo okazuje się np., że maszynista, jako jedyny zawód w Polsce, może od momentu wyjścia z domu aż do powrotu do niego być w pracy. Według nowych regulacji będzie musiał zmieścić się w 12 godzinach, by dojechać do miejsca pracy, aby objąć pociąg, przejechać zaplanowaną trasę i wrócić do domu. To dość zaskakujące, bo nigdzie w transporcie nie ma tego typu regulacji

    – zauważa Jakub Majewski.

    Nowe przepisy określają, że czas pracy maszynistów zatrudnionych na podstawie stosunku pracy nie może przekraczać ośmiu godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w tygodniu pracy oraz w okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym dwóch miesięcy. Dopuszczalne jest przedłużenie wymiaru czasu pracy do 12 godzin na dobę, ale liczba godzin nadliczbowych nie może przekroczyć 150 godzin w roku kalendarzowym. Ponadto praca na stanowisku maszynisty wykonywana u kilku pracodawców podlega sumowaniu.

    Chcielibyśmy jako branża racjonalnie gospodarować zasobami ludzkimi i dobrze zorganizować czas pracy maszynistów, aby byli efektywni i mogli bezpiecznie prowadzić pociąg. Ale nie można zaliczyć całego czasu poza domem do czasu pracy, bo może się okazać, że kiedy maszynista dojedzie na miejsce, w którym znajduje się pociąg, połowa czasu, który może być przeznaczony na pracę, będzie już wykorzystana

    – zauważa prezes zarządu Fundacji Pro Kolej.

    Zdaniem Jakuba Majewskiego pracownicy powinni mieć możliwość odpoczynku i móc bezpiecznie dojechać do domu, a 12 godzin pracy dla maszynisty to jest limit, którego w żaden sposób nie powinno się przekraczać.

    Jednak nie można przesunąć tego wahadła w drugą stronę, bo to spowoduje, że część pociągów nie pojedzie, a towary trafią na drogi, które już są zatłoczone. Musimy ten system zbudować tak, żeby był efektywny. Skutki ustawy będą negatywne nie tylko dla przewoźników kolejowych, pasażerskich czy towarowych, ale również dla samych maszynistów. Bo jeżeli maszynista przez większość swojego czasu pracy nie będzie prowadził pociągu, to jego wynagrodzenie się obniży

    – wyjaśnia Jakub Majewski.

    Prezes Fundacji Pro Kolej zwraca również uwagę, że projekt ustawy zawiera bardzo rygorystyczne zapisy dotyczące limitów umożliwiających dorobienie u innego pracodawcy oraz pracę w nadgodzinach. To kolejna przyczyna możliwego spadku wynagrodzeń.

    Obowiązująca ustawa o transporcie kolejowym daje bardzo konkretne narzędzia do kontroli czasu pracy. Już dziś pracodawca zgłasza, ilu ma maszynistów oraz w jakim wymiarze etatu są zatrudnieni. Urząd Transportu Kolejowego skonstruował przepisy, które wprowadzono dwa lata temu do ustawy, i przestrzeganie norm czasu pracy znacznie się poprawiło.

    Nie mamy na kolei takich problemów jak np. często sygnalizuje Inspekcja Transportu Drogowego, zatrzymująca kierowców, którzy jadą po 24 godziny bez odpoczynku. Cała służba nadzoru ruchu, PKP Polskie Linie Kolejowe i poszczególni przewoźnicy bardzo skrupulatnie pilnują przestrzegania prawa. Nie potrzebujemy żadnej rewolucji. Potrzeba już tylko niewielkich zmian, aby każdy maszynista prowadził pociąg bezpiecznie do celu

     zapewnia Jakub Majewski.

    Według szacunków w Polsce brakuje około 2–2,5 tys. maszynistów. Taka liczba dodatkowych pracowników spowodowałaby, że maszyniści nie braliby zleceń od kilku pracodawców. Na niedobory kadrowe wpływa fakt, że czas szkolenia nowych pracowników to ponad dwa lata, zwłaszcza że dziś na kolei stosuje się bardzo zaawansowane technologie, a dodatkowo wymogi zdrowotne są rygorystyczne.

    Maszynista dziś to nie jest umorusany węglem atleta, który musi z ogromną siłą angażować się w prowadzenie pociągu. Teraz są komputery, nowoczesne urządzenia, które pomagają człowiekowi, a w zasadzie często prowadzą pociąg za niego. Maszynista nadzoruje tę skomplikowaną aparaturę

    – tłumaczy prezes Fundacji Pro Kolej.

    Jego zdaniem system szkolenia maszynistów pozostał w XIX wieku i nie przystaje do dzisiejszych czasów. Bardzo trudno namówić młodych ludzi do wyboru tego zawodu, bo podczas szkoleń można odnieść wrażenie, że kolej w Polsce wciąż działa tak jak w czasach parowozów.

    Mamy nowoczesną, zinformatyzowaną kolej i należałoby szkolić maszynistów w odpowiedni sposób, wykorzystując nowe technologie, np. narzędzia do edukacji online. Niestety perspektywa dwuletniej nauki i płacy minimalnej przez dwa lata nie jest kusząca. Wielu młodych ludzi woli zostać kierowcą lub pilotem niż maszynistą. Co roku część osób pracujących na kolei odchodzi na emeryturę i nie sposób znaleźć młodych, którzy ich zastąpią

    – ubolewa Jakub Majewski.

    (źródło: BIZNES.Newseria.pl)

    Średnia ocena 5 / 5. Ilość głosów: 6

    Zostaw komentarz

    Please enter your comment!
    Please enter your name here

    Latest Posts

    Siódemka Miedź gorsza od Stali Gorzów. Pierwsza porażka w tym sezonie

    Siódemka Miedź Legnica uległa we własnej hali 28:34 Stali Gorzów w meczu 8. kolejki grupy B I ligi. Nasza drużyna straciła fotel lidera tabeli...

    Koronawirus. Raport z Dolnego Śląska [23.11.2020]

    Jak informuje Biuro Prasowe Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, dziś odnotowano na Dolnym Śląsku 1035 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, czyli o 30 więcej niż wczoraj. Tym...

    Legnicka drogówka podsumowała piątkową akcję “Prędkość”

    W piątek Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Legnicy przeprowadzili działania pn „Prędkość”, które ukierunkowane były na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym,...

    Już ponad 30 tysięcy firm z Dolnego Śląska ma dług w ZUS

    Właściciele firm, którzy mają swoje konta na Platformie Usług Elektronicznych ZUS sukcesywnie otrzymują informację o zaległościach w płaceniu składek. Płatnicy, którzy nie mają PUE...

    MUSISZ PRZECZYTAĆ

    „Mieć Wpływ” – KGHM organizatorem II Dolnośląskiej Konferencji CSR

    KGHM Polska Miedź S.A. po raz kolejny zaprasza samorządowców, specjalistów biznesu i przedsiębiorców do udziału w wyjątkowym wydarzeniu „Mieć Wpływ” – II Dolnośląska Konferencja...

    Koronawirus. Raport z Dolnego Śląska [15.11.2020]

    Jak informuje Biuro Prasowe Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, dziś odnotowano na Dolnym Śląsku 2016 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, czyli o 778 mniej niż wczoraj. Tym...

    Akt oskarżenia dla nożownika z Legnicy. Zabił kolegę z dzieciństwa

    Prokuratura Okręgowa w Legnicy zakończyła śledztwo i skierowała do Sądu Okręgowego w Legnicy akt oskarżenia przeciwko Bartoszowi K., który w dniu 2 maja 2020...

    Teatr Modrzejewskiej premierę “E-migranta” pokaże online

    W niedzielę 15 listopada o godz. 19.00 legnicki teatr zaprezentuje premierowo drugą ze swoich pandemicznych realizacji przeznaczonych do emisji w sieci. "E-migrant" to 35.minutowy spektakl...

    Pijany kierowca ciężarówki zatrzymany. Wydmuchał 2,4 promila alkoholu

    Nietrzeźwi kierowcy to poważne zagrożenie na drogach, często narażają własne życie, innych, czasem bliskich osób lub przypadkowo napotkanych. Najważniejsze, że nie pozostają bezkarni i...

    BĄDŹ NA BIEŻĄCO

    Zapisz się do Newslettera, aby być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami.