Legnica 112Policja

Legnicka policja uderzyła w kolejny narkobiznes

Podczas działań ukierunkowanych na zwalczanie przestępczości narkotykowej, policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu zatrzymali 39-letniego mieszkańca Legnicy podejrzanego o posiadanie przygotowanych do wprowadzenia do obrotu znacznej ilości środków odurzających. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Legnicy, Sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwo zatrzymanemu grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze legnickiej policji w trakcie działań ukierunkowanych na zwalczanie przestępczości narkotykowej poprzedzonych intensywną pracą operacyjną, zatrzymali 39-latka, u którego w samochodzie, ujawnili susz roślinny. Substancja była wstępnie podzielona na mniejsze porcje i przygotowana do wprowadzenia do obrotu. Badanie testerem narkotykowym wykazało, że policjanci zabezpieczyli niemal kilogram marihuany.

To jednak nie wszystko, co miał na sumieniu zatrzymany legniczanin. W trakcie dokładnego sprawdzenia pomieszczeń w mieszkaniu mężczyzny, policjanci ujawnili podobną ilość tego samego narkotyku, pieniądze w kwocie około 27 tys. złotych w różnej walucie, a do tego dużą ilość woreczków strunowych i wagę, które są niezbędne do jego porcjowania.

Gdyby nie wnikliwa praca operacyjna legnickich funkcjonariuszy, do obrotu mogło trafić blisko 10 tys. porcji handlowych marihuany o wartości czarnorynkowej wynoszącej blisko 400 tys. złotych – mówi asp. Krzysztof Oleniacz z legnickiej policji.

Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania przygotowanych do wprowadzenia do obrotu znacznej ilości środków odurzających. Na wniosek Prokuratury, Sąd Rejonowy w Legnicy zastosował wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.

Oceń ten artykuł

Średnia ocena 5 / 5. Ilość głosów: 6

Subskrybuj nas na Google News
Bądź na bieżąco z aktualnościami z Legnicy


Pokaż więcej

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button